Brygida Grysiak - Bez żalu, bez przełomu
Rację miał ten, kto mówił, że zeznania Grzegorza Schetyny wiele do sprawy nie wniosą, a jego samego nawet nie drasną. Nie wniosły. Nie drasnęły. Grzegorz Schetyna - wyraźnie rozluźniony - zabawiał komisję ripostami w stylu: Podchwytliwe pytanie, ale czujny byłem… To prawda. Był czujny. Przez osiem godzin. Z przerwą na obiad.